Pochmurno ale bez opadów.
temp. max: 14°C
temp. min: 6°C
Wiatr pół-zach.
18 km/h
Wsch. słońca 06:05, Zach. słońca 19:40
więcej na wp.pl>>

Dziś jest piątek, 03 września, Imieniny Izabeli i Szymona. Osób on-line: 58

Pamiętne przedwiośnie 1945

2009-04-03 10:39:00

foto

Dokładnie o godz. 22 czasu warszawskiego 27 lutego 1945 roku marszałek Rokossowski dowódca II Frontu Białoruskiego wysłał meldunek o zdobyciu miasta Neustettin.  Nazajutrz, zgodnie z rozkazem dyktatora Związku Sowieckiego Josifa Wissarionowicza Dżugaszwiliego, zwanego Stalinem, na cześć zdobywców oddano w Moskwie salut honorowy.
Chcąc przybliżyć tamte dni, proponujemy naszym Czytelnikom fragmenty pamiętników świadka tamtych wydarzeń - Tadeusza Czajkowskiego, przebywającego tutaj na robotach przymusowych. Wspomnienia nieżyjącego już Tadeusza Czajkowskiego publikowaliśmy na tych łamach w 1995 roku. Wtedy swoje pamiętniki udostępnił nam Autor.
Przed trzema laty zamieściliśmy również wspomnienia gen. Kałużnego, dowódcy 32 Smoleńskiej Kawaleryjskiej Dywizji. W odróżnieniu od naocznego świadka zdobycia Szczecinka, jego wspomnienia ze względu choćby na liczne niezgodności z topograficzne, wydają się mało wiarygodne. Dlatego tym bardziej na uznanie zasługuje relacja świadka - Polaka, który w 1940 roku z łapanki w Żyrardowie trafił do zupełnie obcego Neustettina. Zapraszamy do lektury.


Niemcy większość swoich zwy­cięstw fetowali biciem w dzwony kościoła, różnego rodzaju paraden-marszami, biciem w bębny, gra­niem trąb. W radiu, co kilkanaście minut ogłaszane były komunikaty specjalne o odnoszonych zwycię­stwach. Większość Niemców z każ­dym dniem stawała się coraz butniejsza. Do nas Polaków, z każdym dniem byli coraz brutalniejsi i wy­magający. W miejscowej prasie uka­zały się artykuły i wskazania jak należy postępować z Polakami. Ro­biono z nami odprawy, na których po polsku odczytywano zarządzenia o tym, co nam nie wolno. Między innymi: Zabronione było gromadzenie się nawet w małe grupy. Obowiązywała godzina policyjna od 20 do 5 rano. Nie wolno było oddalać się od miejsca zamieszkania dalej jak 3 km. Odwiedziny bliskich lub znajomych mogły nastąpić tylko po uzyskaniu z policji przepustki. Do Niemców należało odnosić się z szacunkiem - ustępować im z drogi i kłaniać się. Niemcy do Polaków zawsze zwracali się przez „ty” - wiek nie grał roli (nawet małe dzieci starszym wiekiem Polakom mówiły - ty). Lekarzom zabroniono stosowania wartościowych leków przy leczeniu Polaków. Romans między Polakiem a Niemką karany był śmiercią (dwa ta­kie przypadki zdarzyły się w Wil­czych Laskach i Parsęcku - powie­szonych zostało dwóch młodych Polaków). Obowiązywał zakaz mówienia po polsku - bardzo gorliwie prze­strzegany przez wielu Niemców. Zabronione było spożywanie po­siłków razem z Niemcami i prze­bywanie z nimi. Obowiązywał pod karą obozu kon­centracyjnego zakaz słuchania radia, chodzenia do teatru, kina, kościoła, restauracji.
Polacy zesłani na roboty przymu­sowe żyli pod stałym nadzorem Niemców. Szczególną „opieką” otaczała nas młodzież z pod zna­ku Hitlerjugend. Dla pełnego upokorzenia nas kazano nam nosić przyszyte do odzieży litery „P” – był to kwadrat materiału wielkości 7 cm, na żół­tym tle namalowana litera P w obwódce granatowej.
  Widziałem na dworcu kolejo­wym młodą dziewczynę, Polkę, która prawdopodobnie była chora i nie nadawała się do pracy. Wracała do domu. Nie znając języka nie­mieckiego, Niemcy powiesili jej na szyi tabliczkę tekturową z napisem: „Ich fachre nach Lidzmanstadt”.
Przez wielu Niemców byliśmy, bez żadnego powodu w czasie pra­cy lub na ulicy szykanowani i wyzy­wani w rodzaju „ty polska świnio, psie, polskie bydło” itp. Często nam Polakom organizowali Niemcy w niedzielę lub święta „czyny”, które polegały na budowie dróg w Lotyniu, albo kopaniu, a potem zasypy­waniu basenu przeciwpożarowego w Szczecinku.

Strona: 1 2 3 4

Share |

+ Dodaj komentarz

Komentarze

Rozwiń wszystkie komentarze

~Calineczka: Było i minęło

2009-08-29 18:24:32 ip: 95.116.72.*

~bronx: errata 2

2009-08-27 17:36:57 ip: 89.229.69.*

~bronx: errata

2009-08-27 15:24:40 ip: 89.229.69.*

Ankieta

Jak oceniasz kadencję burmistrza Jerzego Hardie - Douglasa?

dobrze
źle
nie mam zdania

Kalendarz wydarzeń

2010
<< wrzesień >>

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30